środa, 29 sierpnia 2007

Erotyk pewnej chwili

Będę Cię kochał na łóżku

i pod łóżkiem

na rogu stołu i na podłodze

gryzł i kąsał

Twoje białe ciało

rozwierał ustami Twoje uda

zdrapywał pazurami obce

pieszczoty z Twoich piersi

aż staniesz się łagodna przezroczysta

w swojej nagości

i tylko

moja

będą przybywać Ci zmarszczki

i siwieć włosy

a Ty będziesz wciąż piękna

zasadzona jak trwałe drzewko

tą chwilą w moich oczach

/B.M. Bartosiewicz/

a przyplątał mi się do głowy ten wiersz pani Barbary Marii... niech będzie zapowiedzią miłych snów i sposobem na przegnanie wspomnień koszmarnego dnia...

Brak komentarzy: