środa, 29 sierpnia 2007

Erotyk ze wstążką

Miała być rozmowa Serca z Rozumem... ale poszli razem na spacer. To zdumiewające jak bardzo są czasem do siebie podobni :)
Zamiast dyskusji cosik na dobranoc autorstwa Lilly Lataus

"

wyjmujesz mi

z włosów wstążkę

a ja czuję

jakbyś mnie rozbierał

kocham cię tak głośno

już szeleszczą o tym

moje sukienki

krzyczą ziarenka piasku

na parapecie

myśli uciekają

do twoich ciepłych krajów

a ty się dziwisz

że wstążka taka czerwona"



Sennych marzeń... nawet tych które na zawsze pozostaną marzeniami.... :)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Justyśka, Ty zboczuszku :) Nie możesz darować sobie erotyków, co? Miło byłoby wiedzieć co się u Ciebie dzieje, więc może zajrzałabyś do nas od czasu do czasu :]
I dobrze, ze wróciłaś, ze piszesz... pewnikiem znaczy się że lepiej jest. Pozdro od Marty. No i Julki :)

Anonimowy pisze...

Żaden ze mnie zboczuch :> Zboczusszenie zostawiłam na półce w piwnicy :> A erotyki... Najzwyczajniej w świecie mi się podobają :)))) Buziaki dla M. i J. No i dla Ciebie ofc :D