(...)
Wiesz zaufaj mi jak chcesz, zaczaruj mnie jak chcesz,
Pokochaj kiedy ja sam ze sobą kłócę się.
Oddychaj dla mnie, spójrz czasem w oczy me,
Zastanów się, no zastanów się!
(...)
Wiesz zaufaj mi jak chcesz, zaczaruj mnie jak chcesz,
Pokochaj kiedy ja sam ze sobą kłócę się.
Oddychaj dla mnie, spójrz czasem w oczy me,
Zastanów się, no zastanów się!
(...)
/A gdy jest już ciemno - Feel/
Ostatnio odkrywam wiele rzeczy na nowo... Na nowo odkryłam The Police i Barbrę Streisand. Na nowo odkryłam Nat King Cole'a... Na nowo odkrywam malowanie portretów... Na nowo zgłębiam smak i zapach cytrusów... Odkrywam radość z gotowania... Największy renesans przeżywa chyba jednak moja kobiecość... Trudno ją określić i zdefiniować...Od lat zadaję sobie pytanie: Czymże ona jest? Wczoraj znalazłam tekst, w którym autor próbował przybliżyć ten termin. I udało mu się znakomicie. o jak wygrać kobiecość? Jak w dzisiejszych czasach nie stracić jej? Ks. Marek Dziewiecki na łamach miesięcznika "Wychowawca" starał się wyjść naprzeciw tego pytania:
********
"Niektórym kobiecość kojarzy się ze służbą, poświęceniem, naiwnością. Inni widzą w kobiecie osobę, która jest genialna, kochana i podziwiana. Mężczyźni są bardziej zainteresowani światem rzeczy i łatwiej sobie radzą z rzeczami (gospodarka, polityka, sport). Kobiety są wrażliwsze na świat osób i bardziej predysponowane do kontaktu z osobami. Mają zwykle decydujący wpływ na relacje w małżeństwie i rodzinie, wśród przyjaciół i znajomych. Wielu mężczyzn nie docenia kobiet i ich roli w społeczeństwie. Zakochani potrafią traktować je jak bóstwa, ale później w codziennym życiu odnoszą się do kobiet z arogancją i cynizmem. Część kobiet broni się wtedy przed własną kobiecością, zamiast bronić się przed takimi mężczyznami. Wygrać życie może tylko ta kobieta, która cieszy się swoją płcią i swym kobiecym geniuszem.(...)
Największy wkład w rozwój ludzkości niektórzy przypisują mężczyznom. Mają wówczas na myśli malarstwo, muzykę, architekturę, rozwój nauki i techniki. Bycie kobietą kojarzy się wtedy z niższym statusem społecznym, z zależnością od mężczyzn, z bólem i trudem rodzenia dzieci. Tak widziana kobiecość jest traktowana raczej jak ciężar, niż jak powód do dumy. Tymczasem wychowanie dziecka czy troska o bardziej ludzkie oblicze ziemi, wymaga większego geniuszu niż zbudowanie komputera czy wieżowca. Dojrzała kobieta to natchnienie dla mężczyzn i błogosławieństwo dla ludzkości. Taka kobieta - aby być szczęśliwą - nie musi stawać się kopią mężczyzny.(...)
Kobiety są nazywane płcią "słabszą", ale żyją zwykle dłużej od mężczyzn, a ich organizm jest zaskakująco wytrzymały. Mężczyzna jest zdolny do cięższej pracy, ale potrzebuje regularnego odpoczynku. Kobieta potrafi dniami i nocami trwać na "dyżurze" przy tych, którzy potrzebują jej obecności. Zdrowie to dla kobiety cenne narzędzie miłości i to jest najważniejszy motyw, by troszczyć się o własny organizm.(...) Troska o ciało ma sens, gdy połączona jest z troską o rozwój duchowy. Poczucie bezpieczeństwa, oparte na fizycznej atrakcyjności, jest nietrwałe i zawodne.(...)
Kobiecy wygląd i ubiór, ton głosu, uśmiech, sposób poruszania się i zachowania wyraża wdzięk i harmonię nieosiągalną dla mężczyzny. Kobieta jest wrażliwa na piękno kształtów, kolorów i zapachów, ale też na piękno wewnętrzne: psychiczne, moralne i duchowe, na piękną miłość, czystość, gościnność, kulturę bycia. Zdumiewa i porusza pięknem swej troski o człowieka, pięknem odwagi i bezinteresowności. Pięknem, które przemienia środowiska dotknięte brzydotą materialną czy moralną.(...) Piękna jest kobieca filozofia życia, w której miłość i szlachetność ważniejsza jest niż przyjemność czy zysk. Kto dostrzega jedynie zewnętrzny urok kobiety, ten nie potrafi zachwycić się jej wewnętrznym pięknem. Szczęśliwa kobieta to więcej niż płeć piękna. To piękna osoba. (...)
Rodzice są zwykle przekonani, że łatwiej jest wychować córkę niż syna. Córki są bardziej posłuszne, pracowite, zdyscyplinowane. Nie jest to jednak cała prawda, gdyż córka jest bardziej niż syn wrażliwa na zranienia emocjonalne i moralne, na kryzys rodziców i negatywny wpływ środowiska. Mocniej przeżywa własne słabości i rozczarowania w kontakcie z innymi. Potrzebuje szczególnego wsparcia rodziców, nieustannych znaków miłości i troski, serdecznych rozmów i słów otuchy. Potrzebuje rodziców, którzy z czułością i dyskrecją wsłuchują się w jej radość i łzy, w jej słowa i milczenie, w jej wrażliwość i lęki, w jej poczucie osamotnienia czy bezradności. Wychowanie córki to pomaganie, by stała się artystką, a nie rzemieślnikiem w przeżywaniu i wyrażaniu człowieczeństwa. Wychowanie córki to towarzyszenie w narodzinach drogocennej perły. (...)
Najsilniej łączy się kobieta ze swoim mężem. To więź obejmująca ducha i ciało, oparta na miłości wiernej i wyłącznej. Łączy ją z nim intymność psychiczna, duchowa i fizyczna, która jest nieosiągalna w innych więziach. Żona jest niezwykłym darem dla męża i podobnego daru potrzebuje z jego strony. Uczy męża czułości i wierności. Pomaga mu w łączeniu seksualności z miłością. Wspiera więź męża z dziećmi. Stając się matką, pozostaje żoną, która nadal dba o swoją więź z mężem, o swój wygląd i swoją kobiecą atrakcyjność. Dzięki temu dzieci mogą czuć się kochane wewnątrz miłości rodziców, a po ich odejściu więź małżeńska nie ulega osłabieniu.
Żona pomaga mężowi rozwijać w sobie to, co najpiękniejsze. (...)
Mózg kobiet umożliwia lepszy niż u mężczyzn przepływ informacji między półkulą myślenia i półkulą emocji. Kobieca psychika jest lepiej dostosowana do kontaktu z osobami, gdzie trzeba jednocześnie myśleć i odczuwać. Kobiety funkcjonują na zasadzie współzależności. Chętniej pomagają i przyjmują pomoc. Mężczyźni szukają bardziej niezależności, dlatego stany samobójcze są u kobiet wołaniem o pomoc, a u mężczyzn wołaniem o śmierć. Dojrzała kobieta wie, że jej zmienne nastroje powodują zmienność myśli i zachowań. Rozumie, że psychika to "lustro", które odzwierciedla jej sytuację i jej więzi.(...)
Seksualność mężczyzny jest silnie powiązana z cielesnością, a kobiety bardziej zintegrowana z całą jej osobą. Trzymając kogoś za rękę, kobieta nie skupia się na dotyku, lecz na człowieku, na jego przeżyciach i potrzebach. Łatwiej panuje nad pożądaniem i uczy mężczyzn właściwej kolejności więzi. Bliskość fizyczna cieszy ją tylko w kontekście więzi duchowej i uczuciowej. Najbardziej intymne gesty rezerwuje do najsilniejszej więzi. Czuje się bezpieczna tylko wtedy, gdy seksualność połączona jest z miłością wierną i wyłączną, czyli małżeńską i gdy kontakt seksualny z mężem to czubek góry lodowej w morzu czułych słów, spojrzeń i gestów. W przeciwnym przypadku kobieta czuje się poniżona i dotkliwie cierpi.(...)
Szlachetna więź kobiety i mężczyzny to miejsce fascynacji i rozwoju. Kobieta wprowadza mężczyznę w świat dobra, prawdy, piękna i świętości. Otwiera na tajemnicę człowieka. Uczy miłości i czułości. Potrzebuje też wsparcia, podziwu, szacunku i opieki z jego strony. W chwilach kryzysu i słabości mobilizuje ją świadomość, że mężczyzna się o nią troszczy. Potrzebuje jego dyskrecji, cierpliwości, stanowczości i pogody ducha. Dzięki kobiecie mężczyzna odkrywa radość z czystej miłości, która jest nieosiągalna w inny sposób.(...)
zczególna wrażliwość kobiet na świat osób sprawia, że mówią one więcej i chętniej niż mężczyźni. Ludzie są przecież bardziej intrygujący i skomplikowani, niż rzeczy. Kobiety mają uszy, które więcej słyszą oraz oczy, które lepiej widzą. Dzięki temu łatwiej niż mężczyźni odczytują ton głosu, wyraz twarzy, sens spojrzenia. Łatwiej wczuwają się w myśli i przeżycia własne oraz swoich rozmówców. W kontaktach z innymi mówią zwykle o konkretnych ludziach i ich zachowaniu. Natomiast mężczyźni chętniej opowiadają o ekonomii, polityce czy sporcie. Sądzą, że to są istotne tematy. Tymczasem zdolność mówienia o osobach jest ważniejsza, niż wypowiedzi na temat świata rzeczy. Przyjazne i mądre rozmowy czasem dosłownie ratują komuś życie. (...)
Wielu mężczyzn sądzi, że to oni wnoszą największy wkład w rozwój ludzkości. Redukują dzieła rąk ludzkich do postępu w nauce i technice albo do produkcji dóbr materialnych. A przecież urodzenie i wychowanie człowieka jest nieporównywalnie bardziej kreatywne, niż skonstruowanie jakiegoś urządzenia. Dojrzałe kobiety są niezwykle twórcze duchowo. Dysponują fantazją miłości i geniuszem wychowawczym. Są natchnieniem mężczyzn w ich aktywności gospodarczej, kulturowej i politycznej. Mężczyznom trudno o pracowitość i zaangażowanie, gdy w ich życiu zabraknie twórczych kobiet. Popadają wtedy w apatię, bezradność i degradację psychospołeczną. Poprzez swoją agresję i wojny niszczą to, co zbudowali wspólnie z kobietami.
Przekazywanie życia i wychowanie człowieka to najbardziej genialna forma ludzkiej kreatywności.(...)
Kobieta potrafi być jednocześnie dobra i mądra. Kobieca dobroć jest zwykle bardziej cicha i bezinteresowna oraz mniej widoczna, niż dobroć mężczyzn. Kobieca mądrość dotyczy świata osób i jest ważniejsza niż wiedza mężczyzn na temat świata rzeczy. Kobieta komunikuje dobroć i mądrość łagodnie, a jednocześnie w sposób czytelny i przekonujący, gdyż przeżywa miłość i prawdę całą sobą, a nie tylko umysłem. (...)
Nie jest łatwo być dojrzałą kobietą, czyli kimś szczególnie wrażliwym na człowieka, miłość, więzi, uczucia. Kobieta w kryzysie skupia się przesadnie na sobie, przeżywa skrajną zmienność nastrojów, bolesne lęki, natrętne myśli, katastroficzne wyobrażenia. Wchodzi w toksyczne więzi z ludźmi, którzy przeżywają jeszcze większy niż ona kryzys i którzy ją krzywdzą. W "najlepszym" przypadku staje się bezradna i naiwna. Ulega manipulacjom oraz fizycznej, psychicznej i moralnej przemocy. Nie próbuje się bronić. W najgorszym przypadku staje się cyniczna, okrutna, zazdrosna, przewrotna, rozwiązła. Plotkuje, prowokuje, niepokoi. Okazuje się mistrzem w zadawaniu bólu. Staje się groźniejsza od cynicznych i zdemoralizowanych mężczyzn. (...)
Kobiecość nie uznaje przeciętności, gdyż świat osób stawia wyższe wymagania niż świat rzeczy. Mimo wewnętrznych trudności i zewnętrznych zagrożeń, wiele kobiet dorasta do swego geniuszu. Nie ulegają one sloganom, że kobieta jest "warta" nowych kosmetyków, ubrań czy telefonów. Wiedzą, że kobiety są warte czegoś znacznie więcej. Są warte szacunku, wdzięczności, podziwu dla ich uroku, ich sposobu bycia matką, żoną, siostrą, córką, współpracowniczką, dla ich niezastąpionego wkładu w życie rodziny i społeczeństwa. Gdy otrzymują miłość i wsparcie, wtedy dosłownie rozkwitają w swojej kobiecości. Stają się najlepszym przyjacielem i najwierniejszą towarzyszką życia . Postępują jak duchowe księżniczki i wymagają od mężczyzn, by tak je właśnie traktowali. Wiedzą, że nic mniej nie wystarczy kobiecie, by czuła się szczęśliwa i spełniona."
Największy wkład w rozwój ludzkości niektórzy przypisują mężczyznom. Mają wówczas na myśli malarstwo, muzykę, architekturę, rozwój nauki i techniki. Bycie kobietą kojarzy się wtedy z niższym statusem społecznym, z zależnością od mężczyzn, z bólem i trudem rodzenia dzieci. Tak widziana kobiecość jest traktowana raczej jak ciężar, niż jak powód do dumy. Tymczasem wychowanie dziecka czy troska o bardziej ludzkie oblicze ziemi, wymaga większego geniuszu niż zbudowanie komputera czy wieżowca. Dojrzała kobieta to natchnienie dla mężczyzn i błogosławieństwo dla ludzkości. Taka kobieta - aby być szczęśliwą - nie musi stawać się kopią mężczyzny.(...)
Kobiety są nazywane płcią "słabszą", ale żyją zwykle dłużej od mężczyzn, a ich organizm jest zaskakująco wytrzymały. Mężczyzna jest zdolny do cięższej pracy, ale potrzebuje regularnego odpoczynku. Kobieta potrafi dniami i nocami trwać na "dyżurze" przy tych, którzy potrzebują jej obecności. Zdrowie to dla kobiety cenne narzędzie miłości i to jest najważniejszy motyw, by troszczyć się o własny organizm.(...) Troska o ciało ma sens, gdy połączona jest z troską o rozwój duchowy. Poczucie bezpieczeństwa, oparte na fizycznej atrakcyjności, jest nietrwałe i zawodne.(...)
Kobiecy wygląd i ubiór, ton głosu, uśmiech, sposób poruszania się i zachowania wyraża wdzięk i harmonię nieosiągalną dla mężczyzny. Kobieta jest wrażliwa na piękno kształtów, kolorów i zapachów, ale też na piękno wewnętrzne: psychiczne, moralne i duchowe, na piękną miłość, czystość, gościnność, kulturę bycia. Zdumiewa i porusza pięknem swej troski o człowieka, pięknem odwagi i bezinteresowności. Pięknem, które przemienia środowiska dotknięte brzydotą materialną czy moralną.(...) Piękna jest kobieca filozofia życia, w której miłość i szlachetność ważniejsza jest niż przyjemność czy zysk. Kto dostrzega jedynie zewnętrzny urok kobiety, ten nie potrafi zachwycić się jej wewnętrznym pięknem. Szczęśliwa kobieta to więcej niż płeć piękna. To piękna osoba. (...)
Rodzice są zwykle przekonani, że łatwiej jest wychować córkę niż syna. Córki są bardziej posłuszne, pracowite, zdyscyplinowane. Nie jest to jednak cała prawda, gdyż córka jest bardziej niż syn wrażliwa na zranienia emocjonalne i moralne, na kryzys rodziców i negatywny wpływ środowiska. Mocniej przeżywa własne słabości i rozczarowania w kontakcie z innymi. Potrzebuje szczególnego wsparcia rodziców, nieustannych znaków miłości i troski, serdecznych rozmów i słów otuchy. Potrzebuje rodziców, którzy z czułością i dyskrecją wsłuchują się w jej radość i łzy, w jej słowa i milczenie, w jej wrażliwość i lęki, w jej poczucie osamotnienia czy bezradności. Wychowanie córki to pomaganie, by stała się artystką, a nie rzemieślnikiem w przeżywaniu i wyrażaniu człowieczeństwa. Wychowanie córki to towarzyszenie w narodzinach drogocennej perły. (...)
Najsilniej łączy się kobieta ze swoim mężem. To więź obejmująca ducha i ciało, oparta na miłości wiernej i wyłącznej. Łączy ją z nim intymność psychiczna, duchowa i fizyczna, która jest nieosiągalna w innych więziach. Żona jest niezwykłym darem dla męża i podobnego daru potrzebuje z jego strony. Uczy męża czułości i wierności. Pomaga mu w łączeniu seksualności z miłością. Wspiera więź męża z dziećmi. Stając się matką, pozostaje żoną, która nadal dba o swoją więź z mężem, o swój wygląd i swoją kobiecą atrakcyjność. Dzięki temu dzieci mogą czuć się kochane wewnątrz miłości rodziców, a po ich odejściu więź małżeńska nie ulega osłabieniu.
Żona pomaga mężowi rozwijać w sobie to, co najpiękniejsze. (...)
Mózg kobiet umożliwia lepszy niż u mężczyzn przepływ informacji między półkulą myślenia i półkulą emocji. Kobieca psychika jest lepiej dostosowana do kontaktu z osobami, gdzie trzeba jednocześnie myśleć i odczuwać. Kobiety funkcjonują na zasadzie współzależności. Chętniej pomagają i przyjmują pomoc. Mężczyźni szukają bardziej niezależności, dlatego stany samobójcze są u kobiet wołaniem o pomoc, a u mężczyzn wołaniem o śmierć. Dojrzała kobieta wie, że jej zmienne nastroje powodują zmienność myśli i zachowań. Rozumie, że psychika to "lustro", które odzwierciedla jej sytuację i jej więzi.(...)
Seksualność mężczyzny jest silnie powiązana z cielesnością, a kobiety bardziej zintegrowana z całą jej osobą. Trzymając kogoś za rękę, kobieta nie skupia się na dotyku, lecz na człowieku, na jego przeżyciach i potrzebach. Łatwiej panuje nad pożądaniem i uczy mężczyzn właściwej kolejności więzi. Bliskość fizyczna cieszy ją tylko w kontekście więzi duchowej i uczuciowej. Najbardziej intymne gesty rezerwuje do najsilniejszej więzi. Czuje się bezpieczna tylko wtedy, gdy seksualność połączona jest z miłością wierną i wyłączną, czyli małżeńską i gdy kontakt seksualny z mężem to czubek góry lodowej w morzu czułych słów, spojrzeń i gestów. W przeciwnym przypadku kobieta czuje się poniżona i dotkliwie cierpi.(...)
Szlachetna więź kobiety i mężczyzny to miejsce fascynacji i rozwoju. Kobieta wprowadza mężczyznę w świat dobra, prawdy, piękna i świętości. Otwiera na tajemnicę człowieka. Uczy miłości i czułości. Potrzebuje też wsparcia, podziwu, szacunku i opieki z jego strony. W chwilach kryzysu i słabości mobilizuje ją świadomość, że mężczyzna się o nią troszczy. Potrzebuje jego dyskrecji, cierpliwości, stanowczości i pogody ducha. Dzięki kobiecie mężczyzna odkrywa radość z czystej miłości, która jest nieosiągalna w inny sposób.(...)
zczególna wrażliwość kobiet na świat osób sprawia, że mówią one więcej i chętniej niż mężczyźni. Ludzie są przecież bardziej intrygujący i skomplikowani, niż rzeczy. Kobiety mają uszy, które więcej słyszą oraz oczy, które lepiej widzą. Dzięki temu łatwiej niż mężczyźni odczytują ton głosu, wyraz twarzy, sens spojrzenia. Łatwiej wczuwają się w myśli i przeżycia własne oraz swoich rozmówców. W kontaktach z innymi mówią zwykle o konkretnych ludziach i ich zachowaniu. Natomiast mężczyźni chętniej opowiadają o ekonomii, polityce czy sporcie. Sądzą, że to są istotne tematy. Tymczasem zdolność mówienia o osobach jest ważniejsza, niż wypowiedzi na temat świata rzeczy. Przyjazne i mądre rozmowy czasem dosłownie ratują komuś życie. (...)
Wielu mężczyzn sądzi, że to oni wnoszą największy wkład w rozwój ludzkości. Redukują dzieła rąk ludzkich do postępu w nauce i technice albo do produkcji dóbr materialnych. A przecież urodzenie i wychowanie człowieka jest nieporównywalnie bardziej kreatywne, niż skonstruowanie jakiegoś urządzenia. Dojrzałe kobiety są niezwykle twórcze duchowo. Dysponują fantazją miłości i geniuszem wychowawczym. Są natchnieniem mężczyzn w ich aktywności gospodarczej, kulturowej i politycznej. Mężczyznom trudno o pracowitość i zaangażowanie, gdy w ich życiu zabraknie twórczych kobiet. Popadają wtedy w apatię, bezradność i degradację psychospołeczną. Poprzez swoją agresję i wojny niszczą to, co zbudowali wspólnie z kobietami.
Przekazywanie życia i wychowanie człowieka to najbardziej genialna forma ludzkiej kreatywności.(...)
Kobieta potrafi być jednocześnie dobra i mądra. Kobieca dobroć jest zwykle bardziej cicha i bezinteresowna oraz mniej widoczna, niż dobroć mężczyzn. Kobieca mądrość dotyczy świata osób i jest ważniejsza niż wiedza mężczyzn na temat świata rzeczy. Kobieta komunikuje dobroć i mądrość łagodnie, a jednocześnie w sposób czytelny i przekonujący, gdyż przeżywa miłość i prawdę całą sobą, a nie tylko umysłem. (...)
Nie jest łatwo być dojrzałą kobietą, czyli kimś szczególnie wrażliwym na człowieka, miłość, więzi, uczucia. Kobieta w kryzysie skupia się przesadnie na sobie, przeżywa skrajną zmienność nastrojów, bolesne lęki, natrętne myśli, katastroficzne wyobrażenia. Wchodzi w toksyczne więzi z ludźmi, którzy przeżywają jeszcze większy niż ona kryzys i którzy ją krzywdzą. W "najlepszym" przypadku staje się bezradna i naiwna. Ulega manipulacjom oraz fizycznej, psychicznej i moralnej przemocy. Nie próbuje się bronić. W najgorszym przypadku staje się cyniczna, okrutna, zazdrosna, przewrotna, rozwiązła. Plotkuje, prowokuje, niepokoi. Okazuje się mistrzem w zadawaniu bólu. Staje się groźniejsza od cynicznych i zdemoralizowanych mężczyzn. (...)
Kobiecość nie uznaje przeciętności, gdyż świat osób stawia wyższe wymagania niż świat rzeczy. Mimo wewnętrznych trudności i zewnętrznych zagrożeń, wiele kobiet dorasta do swego geniuszu. Nie ulegają one sloganom, że kobieta jest "warta" nowych kosmetyków, ubrań czy telefonów. Wiedzą, że kobiety są warte czegoś znacznie więcej. Są warte szacunku, wdzięczności, podziwu dla ich uroku, ich sposobu bycia matką, żoną, siostrą, córką, współpracowniczką, dla ich niezastąpionego wkładu w życie rodziny i społeczeństwa. Gdy otrzymują miłość i wsparcie, wtedy dosłownie rozkwitają w swojej kobiecości. Stają się najlepszym przyjacielem i najwierniejszą towarzyszką życia . Postępują jak duchowe księżniczki i wymagają od mężczyzn, by tak je właśnie traktowali. Wiedzą, że nic mniej nie wystarczy kobiecie, by czuła się szczęśliwa i spełniona."
********
Pozwoliłam sobie przytoczyć tu te słowa bowiem dawno nie przeczytałam o kobietach czegoś bardziej wzruszającego, pięknego, pełnego szacunku i ciepła... A tego nam, kobietom, potrzeba...

2 komentarze:
To prawda.....jesli chodzi o tekst:) Dawno nie czytałam czegoś tak chwytającego za serce, poruszającego najczulsze nuty naszej duszy. Może czytając taka wypowiedź faceci zrozumią w końcu choć trochę nas kobiety. I niebędą az tak zaskoczeni naszym zachowaniem.
Czytając za kazdym krokiem zagłębiania się jeszcze bardziej w tekst, czułam jak budzi sie we mnie uczucie dumy, że jestem kobietą:)))))
I to jest właśnie część kobiecości :) Duma z tego, że jesteśmy kobietami :))) Cieszę się, że Tobie też się podobało. Największą niespodzianką jest to, że tekst został napisany o kobietach i głównie dla kobiet. By odkryły dumę i nauczyły się czerpać radość z tego, że są kobietami, z tego czego mogą nauczyć innych i same siebie :)
Prześlij komentarz