środa, 21 kwietnia 2010

Bez oddechu...

"I can't figure out
Is anybody out there?
All the things you scream about
Do you think of just yourself?
I'm going to start by taking back
So sick of sharing my air
All the trust you shouldn't have
'Cause I can't breathe anymore!"


Boli. Boli gdy wciągam powietrze w płuca. Boli gdy oddycham, więc staram się tego nie robić.

Świat nabiera innych barw. To zadziwiające jak wyraźnie czasem widać pewne rzeczy. Jest taki moment, że widzi się wszystko tak wyraźnie jak za pierwszym razem, kontury są ostre... aż kłują w oczy. A potem zachodzi mgła, barwna, kontury rozmywają się zamieniając w kolorowe plamy....

To zadziwiające jak brak tlenu zmienia nam sposób postrzegania świata.

Nie oddycham....
Wydłużając chwilę bez oddechu co raz bardziej.

Nie oddycham....
Oddech pali mnie w płucach.

Nie oddycham...
Bez powietrza nie czuję cierpienia.

Nie oddycham...
Czy mogę tak zostać?

Brak komentarzy: