piątek, 19 lutego 2010

Bhí mé leat

Ja to ty

Wysłuchaj mnie, bo ja to ty
Choć pewnie trudno ci uwierzyć
Że ty i ja, że ja i ty
Tak wiele mamy wspólnych przeżyć

Słuchając mnie o sobie słuchaj
Bo więcej łączy nas niż dzieli
Więcej tu pokrewieństwa
Niż my sami tego chcieli

Opowiedz mi, opowiedz
Opowiedz mi wysłucham cię
Opowiedz mi o sobie
A ja słuchając zdziwię się
Jak wiele mnie jak wiele mnie
Jest w tobie
Wiele mnie ...
Jak wiele mnie jest w tobie
Wiele mnie …

/Indios Bravos/


Czasem życie płata nam przedziwne figle. Rozum poszedł spać, Serce przysiadło się do mnie na swoim zydelku i nuciło melodię. Rozpoznałam Indios Bravos. I mimo całego szacunku dla Serca, to jednak wolę oryginalny głos Gutka. Ale nie idzie mi o teraz o zdolności wokalne Serduszka. Idzie mi o treść piosenki. Niezwykle rzadko zdarza się byśmy na swej drodze spotkali kogoś komu moglibyśmy zadedykować powyższe słowa. Ja miałam w życiu szczęście. Spotkałam dwie. Jedna odeszła wiele lat temu. Druga żyje, oddycha, śmieje się... I nie chce słyszeć, że jest MAC. Bo to ją, tę osobę, rusza, rozczula, drażni, nie zgadza się ze mną (*niepotrzebne skreślić).

Poza tym w moim życiu jakiś czas temu pojawił się Pan X. Ważna dla mnie persona. Dlaczego? A niechże to pozostanie moją tajemnicą.... :-))))) Grunt, że wywołuje uśmiech na mojej gębie.

Brak komentarzy: