I am colorblind
Coffee black and egg white
Pull me out from inside
I am ready
I am ready
I am ready
I am
Taffy stuck, tongue tied
Stuttered shook and uptight
Pull me out from inside
I am ready
I am ready
I am ready
I am...fine
I am covered in skin
No one gets to come in
Pull me out from inside
I am folded, and unfolded, and unfolding
I am
colorblind
Coffee black and egg white
Pull me out from inside
I am ready
I am ready
I am ready
I am...fine
I am.... fine
I am fine
Zamykam kolejny rozdział życia. Najwyższy czas.
Boli jak jasna cholera, ale nie będę z tym zwlekać.
I tak mam wrażenie, że jest już za późno.
Chwyciłam za skalpel zdrowego rozsądku i zaczęłam mozolną pracę.
Odcinam niewypowiedziane słowa. Jak ścięgna oddzielam je od siebie i pieczołowicie chowam do pudełka po butach.
Odcinam nienazwane uczucia. Jednym ruchem. Bez sentymentów. Je pogrzebię bezpośrednio w ziemi. Niech gniją. Po jaką cholerę narosły?
Amputuję Cię. Miażdżę. Własnoręcznie.
Nie chcę Ciebie w moim życiu.
Bolisz.
Zbyt często bolisz.
Mówili, że nie wytrzymam bez Ciebie, że nie dam rady żyć..
Sama tak twierdziłam.
Czas się przekonać.
Jeżeli doczekam ranka, to znaczy, że kłamali.
Jeżeli nie... Cóż... Wtedy to nie będzie i tak miało znaczenia.
Wycinam Cię brutalnie i do cna.
Nie zostawię nawet najmniejszej niteczki łączącej Cię ze mną.
Boże, dlaczego to tak boli? Dlaczego boli coś do czego nie mam prawa, coś czego nie chcę?
Niedopowiedzenia, manipulacje, gierki słowne - to wszystko Twoje metody działania. Usuwam je z siebie jak wrzód. Krwawisz? Dobrze.
Cierp.
Cierpię z Tobą.
Milczenie gdy chce się krzyczeć.
Uśmiech gdy chce się wyć.
Nieuzasadnione tęsknoty.
Znikam je z siebie wraz z Tobą.
Już nie krzyczysz.
Amputowałam Cię.
Czuję pustkę. Zimną i przeraźliwą.
Chowam Cię do metalowej puszki po maślanych ciastkach.
Nie chcę być już dobrym człowiekiem, bo dobrzy ludzie cierpią.
Nie chcę cierpieć.
Never ever.
Grzebię Cię pod brzozą.
Wycinam tabliczkę.
Kładę pojedynczą różę.
Tuż obok napisu.
"Serce"
Nie miałam Cię już by dopisać "Zdradzieckie"...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz