czwartek, 18 listopada 2010

Nocą...



Piosenka pisana nocą jest kwintesencją tego co czuję.

Nie mam siły.
Już nie mam siły.

Kolejna noc pełna złych cieni.
Ł. gadał za ścianą a w mojej sypialni szeptały gargulce.
Tęsknota szarpała mi serce, ale nadzieja umiera ostatnia, więc....

Nie mam już siły.
Nie mam już nic.

Poddałam się dzisiaj o 5.34

Popełniłam brutalny samogwałt na własnej emocjonalności.
Dotykając ze wstrętem każdej części siebie.
Złamana.

Pusto...

To nadal ja ale już nie ja.

Oddałam wszystko.

Nie mam już nic....

Brak komentarzy: