sobota, 8 stycznia 2011

Jak nowo narodzona...

Oddycham, śpię, żyję...
W zasadzie czuję się jak nowo narodzona.
Odzyskałam wiarę i serce, na nowo uczę się słuchać i rozumieć. W duszy panuje spokój i nie wyzywam tego na górze od niedołężnych i złośliwych. ;-)
W dwa tygodnie odzyskałam wiarę w miłość i to, że może być wszystko tak jak tego chcę i potrzebuję.
W dwa tygodnie nabrałam pewności, że jestem kochana, ważna i cenna, że jestem warta każdego wysiłku i zmiany.
W dwa tygodnie wróciło mi zaufanie i potrzeba bliskości.
Dwa tygodnie...
Bóg na stworzenie świata potrzebował tygodnia.
Ja z jego pomocą odbudowałam siebie w dwa..
Stwierdzam, ze jednak cuda się zdarzają.
A S.... S. to S. Jedyny, niepowtarzalny, kochany i kochający Anioł. Mój Anioł Stróż :-)

1 komentarz:

Magdalena Salome pisze...

Więc Gratuluję i życzę jak najwięcej takich chwil:>